czwartek, 18 lipca 2013

Nigdy się nie poddawaj.

                  
Jestem, jeszcze nie uciekłam, jeszcze.. Chociaż znowu się poddałam, znowu spadłam na sam dół. Ale podobno teraz jest najlepszy moment żeby odbić się wysoko, bardzo wysoko, do marzeń. Przepraszam, przepraszam, przepraszam. Znowu się poddałam, nie dawałam sobie rady. Przepraszam, że nie dawałam przez miesiąc znaku życia. Nie radziłam sobie ze sobą, znowu. Czy kiedyś będzie normalnie? Od kilku dni jest lepiej, naprawdę. Z całych sił chcę wziąć się w garść. Mam okropne poczucie, że tracę życie i nie jestem w stanie tego zmienić. Tzn. sama nie wiem. Chwilami wierzę, bardzo mocno w siebie a później zdaję sobie sprawę, że skończy się tak samo, że to bez sensu. Potrzebuję Was, potrzebuję waszej energii!  Jest lepiej, niech tak zostanie, proszę.

Będę kiedyś idealna, na pewno.                

"Nigdy się nie poddawaj
Kiedy upadasz-wstawaj
Błędy popełniają wszyscy
I ja też, pamiętaj
Nigdy nikt Cię nie zniszczy
Nie masz się czego obawiać
Świeci słońce gdy przestanie padać deszcz"
                                         Fokus

2 komentarze:

  1. kochana wierze w Ciebie i głowa do góry
    http://perfection-live-ev.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc nigdy się nie poddawaj! Jesteś silna i dasz sobie ze wszystkim radę!

    OdpowiedzUsuń